Coraz trudniej w tych czasach o zachwyt nad nową muzyką, o wypieki na twarzy, przyjemny dreszcz przechodzący przez nasze ciało. A jednak doświadczyłem tych stanów po wysłuchaniu pięciu utworów Julii Sawickiej Project. Jest w tej muzyce ogromna kultura, tak naprawdę zawarta w trzech aspektach: dźwięku, słowie i melodii. Akustyczność formy łamie gitara elektryczna Davida Dorůžki, warsztat wokalny Julii Sawickiej w połączeniu z silną, trochę matową ale przede wszystkim charakterystyczną barwą głosu, jest z gatunku tych hipnotyzujących. A melodie? No cóż, otulone pierwiastkiem jazzowym niczym ślicznie zapakowany prezent. Duża w tym zasługa znakomitych instrumentalistów: Grzegorza Grocholskiego na trąbce, Romana Chraniuka na kontrabasie i Marcina Jahra na perkusji. Jazzowi puryści będą kręcić nosem, że to nie jazz w czystej postaci, że to muzyka około jazzowa. Zgoda. Tylko jakie to ma znaczenie w zderzeniu z emocjami, jakie wyzwala ta muzyka i to bez znaczenia czy słuchamy tematów autorskich czy standardów jak "Kołysanka Rosemary" Komedy i "You Don't Know What Love Is" Gene'a de Paula. Próżno doszukiwać się w tych nagraniach popisów wokalnych czy solówek szybszych od prędkości światła. To jest ten rodzaj grania, który sobie najbardziej cenię, w którym jest tyle dźwięków ile potrzeba i każdy z nich jest ważny, każdy ma swoją moc oddziaływania. Mój apetyt został pobudzony na tyle, iż z niecierpliwością czekam na całość "Breathing Space", na kolejną "chwilę wytchnienia" choćby od codziennego hałasu i zgiełku. Purystów jazzowych tylko zapewnię, że Julia Sawicka Project jest bardziej jazzowa od Norah Jones, bardziej optymistyczna od Cassandry Wilson a klimatem nagrań dorównuje Dianie Krall.

Sylwester Podgórski
Hi-Fi Choice & Home Cinema/Polskie Radio Koszalin

Nowadays it is very difficult to be astonished by the new music, that gives you shivers when you listen to it. This is what I felt when I listened to five pieces of Julia Sawicka's Project. The music is culturally enriched, consisting of three aspects: the sound, the lyrics and the melody. Good acoustic properties are being well balanced by David Dorůžka's electic guitar. Julia's vocal coupled with strong, a little lustreless but never the less characteristic tone of voice is hypnotic. The jazz melodies are combined to sound as beautifully wraped gift. It is all thanks to musicians: Grzegorz Grocholski on trumpet, Roman Chraniuk on double bass and  Marcin Jahr on percussion. Jazz purists will dislike the idea of mixing it up with other genres. The truth is that the music creates strong emotions  and it doesnt matter if we listen to standards such as "Rosemaries Lullaby" comedy and "You Don't Know What Love Is"  by Gene'a de Paula. Its pointless to look for the artists showing of with lyrics or vocal. This type of music I cherish the most because it contains as many sounds as are needed and each of them is equally important and had huge impact on me. I am impatient to hear the whole project "Breathing Space" as it relaxes me from everyday's chaos. I can reasure the jazz purists, that Julia Sawicka's Project is more pure jazz  than Norah Jones, more optimistic than Cassandra Wilson's and the style of recording is as good as Diana Krall's.
 
Sylwester Podgórski
Hi-Fi Choice & Home Cinema/Polskie Radio Koszalin